piątek, 17 czerwca 2016

To koniec. Papa

Witajcie! To dla mnie bardzo trudne, ale to koniec. Ten blog to jakaś makabra. To mój ostatni post na TYM blogu. Będe za nim tęsknić bo to mój pierwszy
blog... rycze. Ale trzeba się z nim i zwami pożegnać i iść na przód. Dziękuję wam bardzo za te ciepłe komentarze ze strony: Martini Verdas i Nataly Lynch. Kochane jesteście świetne! Dziekuje także za tyle wyświetleń. Jest ich ponad 700! Krucze nie mogę przestać pisać. Mam sobie wyobrazić, że koniec z tym pierwszym blogiem? Nie potrafię. Ale decyzja zapadła. Odchodzę z tego bloga i nic mnie nie powstrzyma!
Dobra jeszcze raz wszystkim za wszystko dziękuję ♥ Jesteście najlepsi!
A to link do nowego bloga.
leonetta-wiecejniztysiacslow.blogspot.com
No cóż to chyba moment w którym muszę się z wami pożegnać...
Nie umiem! Ok spróbuje.
Pa kocham was jesteście najlepszą rzeczą,która mnie spotkała:)
Ostatni raz dziekuje i pa. Mam nadzieję, że będziecie ze mną na nowym blogu.
Papa:*:*:*♥♡♥♡♥♡
Tajemnicza sweet:*

sobota, 11 czerwca 2016

Os~Kicia ~ +18

Para przekroczyła próg i zaczęła się całować. Bardzo namiętnie. Szatyn wziął szatynkę na ręce i zaniósł do sypialni. Postawił ją na nogi, po czym zaczęli się wzajemnie rozbierać. Gdy byli już nadzy Leon rzucił Violkę na łóżko. Całował się z nią bardzo brutalnie. Po 5 minutach jak już nie mieli tlenu oderwali się od siebie. Violetta chwyciła przyjaciela Leona i pociągała potem włożyła go do buzi. Lekko go przygryzała, itp. Szatyn jękał coraz bardziej z każdą chwilą. Po chwili z pe*isa wypłynęła biała maź. Dziewczyna ją połknęła, chłopak wziął sprawy w swoje ręce. Jeździł swoim przyjacielem wokół myszki swojej wybranki. Aż w końcu lekko w nią wszedł.
-Ooooouuu.
Jęczała szatynka. Potem Leon mocniej wszedł w cytrynkę szatynki.
-Leon moooooccniejjj.
Wszedł jeszcze mocniej i poruszał się w niej.
Dziewczyna doznała orgazmu. Ich igraszki trwały całą noc.
***
A to taki Os na zachętę komentowania.

Buziaczki:*

Tajemnicza sweet:*

Dlaczego?

Cześć kochani. Jak sama nazwa posta mówi ''Dlaczego?''. Nawet jeżeli nie mam komów pod rozdziałami ja je piszę,ale to się zmieni od dziś. Ale dlaczego?Dlaczego moje ręce nie chcą się oderwać od klawiatury? Nwm.


          1kom=next

Buziaczki

piątek, 10 czerwca 2016

13-Czego się tak cieszysz?!

Usiadłam na kanapie i zaczęłam pisać sms'y z Luśką.

Do:Luśka
Hej kochana! Co powiesz na zakupy?:)

Od:Luśka
Hej! To nawet świetny pomysł. Tylko,o której? Mi pęka łeb.

Do:Luśka
A myślisz,że mi nie? Tak około 15.00?

Od:Luśka
Ok. Tylko muszę się ubrać. Przyjdę po Ciebie.


Już nie odpisywałam bo mi się nie chciało. Poczułam,że mam sucho w gardle ,,więc udałam się do kuchni. Nalałam  sobie mleko czekoladowe. Zaczęłam wypijać zawartość szklanki.
-Bu!
Mleko wylało się na mnie! Odwróciłam się i zobaczyłam śmiejącego się Leona.
-Czego się tak cieszysz?!
-Z niczego.
-Verdas zabiję Cię!
I zaczęłam go gonić po całym mieszkaniu. Gdy już byliśmy zdyszani Leon zaczął zwalniać jak był
w salonie. Wykorzystałam to i wskoczyłam mu na plecy.
-Haha mam Cię!
----------------
Po naszych głupawkach poszłam się przebrać bo już 15.20.
Ubrałam ten zestaw.

Znalezione obrazy dla zapytania zestaw ubrań młodzieżowych
Gdy wyszłam była 15.40 więc Lu zaraz przyjdzie.Zbiegłam na dół i czekałam na przyjaciółkę.
************************
No co prawda nie było komów,ale mi się nudzi.

czwartek, 9 czerwca 2016

12-Te creo

Postanowiłam pogadać z Lu,podeszłam do blondynki która stała koło okna. Pociągnęłam ją do kuchni i zaczęłam mówić.
-Ludmiła...chciałam z tobą porozmawiać.A dokładniej co robiłaś u Alex'a?
-No to tak. Alex to mój kuzyn.
-Co?Jak to?
-No tak,mam kuzyna ale o nim nie wiedziałam.
-Wybaczysz mi,że tak na Ciebie naskoczyłam?
-Jasne.
Przytuliłyśmy się.

Znalezione obrazy dla zapytania violetta i ludmiła
-Chodź potańczyć!
Pociągnęłam ją do salonu,i zaczęłyśmy wirować wśród znajomych. Nagle na pusty stół wszedł Leon.
-Cześć,jak się bawicie?
-Świetnie!-wszyscy krzyczeli.
-A,więc chciałbym zaprosić na ten stół Violettę i Ludmiłę!
Weszłyśmy na stół.
-Co chcecie zaśpiewać?
-Tr creo!
-A,więc zaczynamy!
Zaczęłam śpiewać.
- No sé si hago bien, no sé si hago mal
No sé si decirlo, no sé si callar
Qué es esto que siento tan dentro de mí
Hoy me pregunto si amar es así
 


A potem zaczęła Lu.
-Mientras algo me habló de ti
Mientras algo crecía en mí
Encontré las respuestas a mi soledad
Ahora sé que vivir es soñar


I tak dalej. Potem śpiewali inni i wszyscy superowo się bawili. Potem weszłam na stół i wzięłam mikrofon i się zapytałam.
-Gramy w butelkę?
-Tak!-odkrzyknęli wszyscy.
-A,więc proszę Leona,aby mi podał pustą butelkę.
Jestem już super pijana.
-Dziękuję-powiedziałam do szatyna,który podał mi butelkę.
-Teraz wszyscy niech usiądął w kóółkuuu
Wszyscy usiedli,a ja się do nich przyłączyłam. Pierwsza zakręciłam butelką,wypadło na...Napo.
-Zadzwoń do jakiejś babyyy i powiedz,że chcesz się z nią ruchać.
Było przy tym dużo śmiechu.Gdy już skończyliśmy grać jeszcze trochę potańczyliśmy i wszyscy rozeszli się do domów.Poszłam do łazienki.Wzięłam prysznic i ubrałam się w piżamkę. Udałam się do sypialni i zasnęłam w objęciach Leona.

~~~~~~~~~~~~
Następnego dnia.

Obudziłam się z bólem głowy.Jednym slowem.Kac. Obróciłam się w drugą stronę i zobaczyłam słodko śpiącego szatyna.Postanowiłam go nie budzić.Wzięłam do ręki mojego smartfona,aby odczytać godzinę.12.00. Poszłam do łazienki i wykonałam poranne czynności i ubrałam ten zestaw.

Znalezione obrazy dla zapytania zestaw ubrań na lato
 Wyszłam z toalety i Leon jeszcze śpi.Zeszłam do kuchni i wyciągnęłam z apteczki lek na ból głowy.Zażyłam lekarstwa i popiłam wodą.Zrobiłam sobie kanapki i nalałam sok po 5 minutach zawartość znajdowała się w moim brzuchu
-------------------------
Tak mi się nudziło więc jest rozdział.

Misia misia

wtorek, 7 czerwca 2016

11-Tak ciebie chcę

LEON
Obudziłem się przez ból głowy. Ponieważ wczoraj wieczorem zaprosiliśmy znajomych i opiliśmy mój powrót do pamięci. Wypiłem dużo drinków, a teraz pęka mi łeb. Violetta jeszcze się chyba nie obudziła, więc zaniosę jej śniadanie do łóżka. Wygramoliłem się z mięciutkiego łóżeczka i udałem się pod drzwi od pokoju Vilu. Lekko otworzyłem drzwi, na łóżku zobaczyłem karteczkę. Wziołem ją do ręki i zacząłem czytać.
~Witaj kochanie!
Wiem, że chciałeś mi przynieść śniadanko do łóżka...Niestety jestem z dziewczynami w tej nowej galerii, mówiłam Ci o niej. Wrócę koło 13.00 i tak sobie pomyślałam, że może zrobimy impreze? W domu oczywiście. Wyślij mi sms czy się zgadzasz.

Kocham:*
Violetta.

Napisałem jej sms'a.

Do:Kotek
Cześć kotek. Możemy zrobić tą imprezę.
Od:Kotek
Dzięki!!! O 19:00?
Do:Kotek
Yhy
Od:Kotek
Ok. Papa

Już nie odpisywałem tylko pognałem w stronę toalety. Wykonałem poranne czynności po czym ubrałem się w wybrany zestaw. Czyli:koszula w czerwono-czarną kratę, rurki i jeansowe tenisówki. Gdy już byłem ubrany popsikałem się perfumem, który nazywa się " FULLSPED Max turbo". Wyszedłem z łazienki i skierowałem się w stronę kuchni w celu zrobienia sobie śniadania. Gdy znalazłem się w kuchni zrobiłem sobie kanapki i nalałem soku. Po chwili naczynia były puste.
VIOLETTA
Tak na prawdę nie jestem z dziewczynami w galerii. Och dlaczego wszystko jest takie trudne? Właśnie stoję pod drzwiami domu Alexa. Od naszego spotkania minęło trochę czasu i...ja się w nim trochę zauroczyłam. Ale okazał się okropnym zboczeńcem! Chciał się ze mną przespać drugiego dnia znajomości. Ja nie wiem po co tu przyszłam, przecież nie mogę tego zrobić Leonowi. Nagle drzwi się otworzyły i wyszła z nich Ludmiła!
-Ludmiła co ty tu robisz!?
-Ja...ja...
-Co ty!? Dobrze wiesz co się stało! Powiedziałam Ci wszystko, a ty się z nim przespałaś! Nie wiedziałam, że jesteś taką dziwką!
Wykrzyczałam i odbiegałam. Biegłam zapłakana. Dobiegłam do parku. Usiadłam na ławce i zaczęłam wycierać łzy. Wyciągnęłam z torebki puder i trochę nałożyłam go na twarz. Przymknęłam powieki i przed moim oczami ukazał się Leon i Alex. Szybko je otwarłam spojrzałam na zegarek 12.40! Miałam być koło 13.00! Wzięłam nogi w zapas i pognałam w stronę domu. Jak już przed nim byłam chwyciłam klamkę i wyszłam do domu.
- Już jestem!- krzyknęłam.
Weszłam w głąb mieszkania. Zobaczyłam tam Leosia siedzącego na kanapie. Na mój widok wstał i podszedł do mojego ciała bo ja myślami jestem całkiem gdzie indziej.
- Hej słuchasz mnie?
- Tak słucham.
- I myślisz?
- Yyy... że właśnie tak powinieneś zrobić.
- Wyjechać na 5 lat?
- Nie. Masz rację nie słuchałam Cię.
- Ok. Co ty na to, aby jechać do marketu po jedzenie na imprezę?
- Jasne chodź.
Wyszliśmy do garażu i weszliśmy do białego Audi A5.
10 minut później.
Leon zaparkował na parkingu i wysiedlismy z białego pojazdu. Leoś chwycił mnie za rękę po czym udaliśmy  się w stronę marketu. Mój książę wziął wuzek, a ja szłam koło niego. Kupiliśmy 3 duże pepsi, 3 duże mirindy, 4 megapaki lai's, żelki, popcorn i kilka soków owocowych. Podeszliśmy do kasy oczywiście szatyn wypakował je na taśmę.
-Dzień dobry, karta na punkty?
- Nie.
-50.21
Podałam kobiecie kwotę.
-20 reszty. Dziekujemy za zakupy w naszym markecie i zapraszamy ponownie.
- Dzięki.
Gdy zbliżaliśmy się do wyjścia powiedziałam.
- Musimy jeszcze wszystkich zaprosić.
- A no.
20minut później
Na miejscu czyli przed domem
- To może powyjmujesz wszystko, a ja wyśle zaproszenia?
- Oki.
Stanęłam obok pojazdu i wysłałam sms'y.
Do: Lu
Zapraszam Cię na imprezę, która odbędzie się dziś na ul.Zwycięscow18/2 o godz.18.
       
      Violetta

Tego samego sms'a wysłałam jeszcze kilku osobom. Zobaczyłam że szatyn stoi koło mnie. Dałam mu buziaka w policzek.
-Kocham Cię-powiedziałam cicho mu do ucha.
-Ja ciebie też.
Złączyliśmy usta w namiętnym pocałunku. Leon wziął mnie na ręce cały czas mnie całując. Wniósł nas do sypialni,rzucił mnie na łóżko i zaczęliśmy się wzajemnie rozbierać. Gdy już byliśmy w samej bieliźnie Leon spytał.
-Na pewno tego chcesz?
-Tak Ciebie chcę.
Leon ściągnął mi stanik i lekko zgniatał moje piersi. Potem ściągnął mi majtki. Lizał moją(od aut.nie śmiejcie sięXD) cytrynkę, a ja jęczałam. Gdy skończył robić swoje ja wzięłam do ręki jego przyjaciela lekko go ciągłam, a potem się do niego przyssałam cyckałam, ssałam a on jęczał. Wyciągnęłam go z buzi na mój brzuch wyprysła sperma. Leon lekko przyłożył swojego penisa do mojej muszelki.
-Gotowe?
-Tak.
Wszedł we mnie najpierw poczułam ból, a później rozkosz. Teraz już wiem, że to jego właśnie kocham. Bo przeciesz pozwoliłam mu się mnie rozdziewiczyć. Poruszał się we mnie.
-Ooooo-jękłam. Moje serce zaczęło mocniej bić. Zaczęłam głośniej i szybciej oddychać. W końcu doprowadził mnie do orgazmu. Po chwili wyszedł ze mnie i położył się obok mnie.
-Jak się czujesz?-zapytał.
-Cudownie. A która godzina?
-16.00!
Szybko wyskoczyłam z łóżka i wbiegłym do łazienki. Wzięłam prysznic, wymalowałam się i ubrałam. Mój zestaw składał się z: czarnej sukienki trochę krótszej niż do kolan i czarnych szpilek. Po wyjściu z toalety była godzina 17.30! Co ja tak długo byłam?! Przygotowałam napoje i żywność.Po minucie rozległ się dzwonek do drzwi. Poszłam otworzyć w drzwiach stali:Naty, Maxi, Lu, Fran, Camila,Brodweay, Marco,Andres i Napo.
- Cześć wejdźcie!
-Ale mamy coś dla was-powiedziała Naty.
-Podając mi najdroższe wino na całym świecie.
-Ale...
-Żadnego ale-powiedział Napo.
I wpakowali się do środka. Leon już był na dole i włączył muze. Wszyscy tańczyli i dobrze się bawili.
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
No to mamy +18 Leonetty...wiem słabe. Miała być też niespodzianka, ale ona w następnym rozdziale bo Magdalena się niecierpliwi.
To do następnego posta!
Buraki to znaczy buziaki:*
Misia misia
     1kom=next

Dziękuję!!!

Dziękuję!!!A nie przywitałam się. Cześć! Aaaa jestem taka szczęśliwa! Ja tu wchodzę na blogger'a a tu 621 wyświetleń! Na prawdę dziękuję! Nie spodziewałam się,że tyle osób czyta takie badziewie. Dziękuję,dziękuję,dziękuję! Po prostu cieszę się jak głupia! Myślę,że zasługujecie na next. A specjalnie dla ''Martini Verdas(mojej koleżanki internetowej:*)scena +18''.Next pojawi się dziś,ale nie wiem o której,więc spodziewajcie się go cały czas:) I jeszcze raz dziękuję:* Kocham was! Madziu cieszysz się?:)
No to do rozdziału!

Misia misia:*

sobota, 28 maja 2016

10-2część-Kocham CIĘ!

Po prostu czułam,że muszę to zrobić.Zeszłam na dół na kanapie przed telewizorem siedział Leon, i oglądał ''Dzień dobry BA''.
-Cześć-powiedziałam.
Chłopak odwrócił się i odpowiedział mi tak samo.
-Usiądź-powiedział.
-Dobra,ale mam mały pomysł.
-Jaki?
-Jest związany z twoją pamięcią.Bo wiesz...możemy obejrzeć album z naszymi zdjęciami.
Wyłączył telewizor i powiedział:
-Ok.
Wzięłam album z półki i usiadłam obok szatyna.
-Leonetta-przeczytał.
-Tak,tak kiedyś mówili na nas.
Otworzyłam album.
-To nasza pierwsza sesja zdjęciowa.

Znalezione obrazy dla zapytania leonetta sesja zdjęciowa
Znalezione obrazy dla zapytania leonetta sesja zdjęciowa

Znalezione obrazy dla zapytania leonetta sesja zdjęciowa
-Nie mięliśmy tylko wspólnych zdjęć.

Znalezione obrazy dla zapytania martina stoessel sesja zdjęciowa
 Znalezione obrazy dla zapytania jorge blanco sesja zdjęciowa
 Znalezione obrazy dla zapytania martina stoessel sesja zdjęciowa
 Znalezione obrazy dla zapytania jorge blanco sesja zdjęciowa
 Znalezione obrazy dla zapytania martina stoessel sesja zdjęciowa

Znalezione obrazy dla zapytania martina stoessel i jorge blanco
Leon spojrzał na mnie i powiedział,właściwie wykrzyczał.
-Przypomniało mi się!
-Serio!?
-Tak.Kocham CIĘ!
-Ja ciebie też!
Przytulił mnie i mocno pocałował.
------------------------
Heja!
Wiem,że rozdziału powinno nie być.Ale kocham pisać,więc nie mogłam się powstrzymać.
Leonowi się wszystko przypomniało,a co będzie w następnym rozdziale?
-Impreza.
-+18 Leonetty
+Niespodzianka ode mnie.                  


                                                 1Kom= next

Pozdrawiam buziaczki:*
Misia misia możecie pisać Martyna:*.

            

czwartek, 26 maja 2016

10-1część-Kocham CIĘ!

Leon zaczął śpiewać ''Podemos''.Gdy skończył śpiewać zaczęłam bić brawo.
-Przypomniałeś ją sobie?
-Tak,tylko tyle-uśmiechnął się do mnie,a ja do niego.
3miesiące później
Mijają miesiące,tygodnie,dni,godziny,sekundy...a Leon nic nie pamięta.Mieszkamy razem i jesteśmy przyjaciółmi.Wytłumaczyłam Leonowi wszystko jak to się stało,że mieszkam z nim,uwierzył mi.Więc chyba mi ufa. Leże sobie w łóżku i nie chcę mi się wstać,ale muszę bo co zrobię? Poszłam do łazienki umyłam się i ubrałam oraz uczesałam się tak:
Znalezione obrazy dla zapytania martina stoessel cała
Tak,tak przefarbowałam włosy bo...nie wiem.

niedziela, 22 maja 2016

Zostaje?

Zastanawiałam się dość długo czy odejść czy zostać? No i w końcu się zdecydowałam.
Proszę abyście zjechali na duł.
***************************&******************************************8*8***********************

Moja odpowiedź to:

ZOSTAJE!
Ale pod jednym warunkiem będe pisała jak będzie chociaż jeden kom.

Żegnam was.
 

       1 kom = rozdział

Kocham ten blog ale...

Cześć. Mam mały dylemat. Komentarzy już nie mam w ogóle więc dla kogo mam pisać? Dla samej siebie? Kocham ten blog ale jak nikt nie czyta to to nie ma sensu.
Nie długo przyjdę z informacją czy zostaje czy nie.
Misia misia

sobota, 21 maja 2016

Link do nowego bloga.

Hej to znowu ja! Przychodzę do was z linkiem do nowego bloga. A oto on:
leonetkta.blogspot.com
 

Liczę na komy.
Buźka:)

9-Jestem Alex

Wyszłam z mieszkania kierując się w stronę szpitala.Ktoś na mnie wpadł,przy okazji brudząc mi sukienkę kawą!
-Patrz jak leziesz idioto!
-Ten idiota ma imię.
-Super każdy ma imię. A może jakieś przepraszam,albo coś?
-Przepraszam.Jestem Alex,a ty?
-Violetta.
Jak on bosko wygląda dopiero teraz zauważyłam.
-Może spotkamy się jutro w kawiarni na ul.Glutowskiego o godz.15.00?
-Ok muszę już iść pa-rzuciłam na pożegnanie i szybko pobiegłam do domu by się przebrać.
Gdy już znajdowałam się w mieszkaniu.Udałam się do mojego pokoju i wybrałam inny zestaw.Udałam się do toalety,żeby się jeszcze wykąpać. Szybko się wykąłpałam i wytarłam więc przyszedł czas na ubieranie. Natychmiastowo wsunęłam na siebie zestaw.

I wyszłam z domu.Zrobiłam cztery kroki i zaczął padać deszcz.
-Cholera!-przeklnołam pod nosem.
Znowu się wróciłam,bo przecież nie pójdę w sukience w taką pogodę.
Gdy znów byłam w domu błyskawicznie się przebrałam.
Taką bluzkę

Takie spodnie
4f66eb131c9cf7aa61d03257a99fc107239b6d25
Takie buty


Trampki ze złotymi noskami /C5-2 Q252 Sx129/
 I taką bluzę

Diesel
Gotowa szybko wybiegłam domu do szpitala.
Jak już byłam przed szpitalem but mi się rozwiązał i miałam spotkanie z ziemią.Zawiązałam obuwie i ruszyłam do sali,w której leży Leon.Gdy otwarłam drzwi od jego sali zachciało mi się płakać...
-------------------------
Tam,tam,taaaaaam.Co zobaczyła Viola dowiecie się w następnym rozdziale.


środa, 18 maja 2016

8-Kim ty jesteś?

-Leon...dlaczego mnie zostawiłeś?Mówiłeś,że zawsze będziemy razem,nic nigdy nas nie rozdzieli-rozpłakałam się jak małe dziecko.-Ale rozdzieliła nas twoja śmierć.
Mocno wtuliłam się w jego tors,pewnie robię to po raz ostatni.Podniosłam się i pocałowałam jego usta.
Obudził się!
-Leon!-krzyknęłam i przytuliłam się do niego.
-Kim ty jesteś?-powiedział po czym mnie odepchnął.
-Jak to kim?Violetta,nie pamiętasz mnie?
-Coś mi mówi to imię,ale nic po za tym.A jak ja się nazywam?
-Serio?Leon Verdas,nie mogę uwierzyć,że nic nie pamiętasz-łzy napłynęły do moich oczu.Co ja gadam?Do moich oczu napłynęło miliard łez.W tym czasie wszedł lekarz.
-O dzień dobry witamy wśród żywych.
-Dziękuje,co ja tu w ogóle robię?
Lekarz spojrzał na mnie zdziwionym spojrzeniem.
-Leon stracił pamięć-powiedziałam i wybiegłam z sali. Pozwoliłam moim łzą swobodnie lecieć.Biegłam po schodach dziewczyny za mną.Czuję się jak w jakimś koszmarze!Jeszcze nie dawno byliśmy kochającą się parą,a teraz on nic nie pamięta.Znalazłam się w parku.Nie miałam już siły,aby biec.Usiadłam na ławce i zaczęłam ocierać łzy.Koło mnie usiadły zasapane dziewczyny.Dziwne są tylko Lu i Fran.
-Viola co się stało?-zapytała Fran.
-Leon się obudził,ale nic nie pamięta.
-O Jezu.Można coś zrobić?-zapytała Lu.
-Nie wiem.
-Viola lepiej chodźmy do domu.Położysz się-powiedziała Fran.
Pokiwałam głową na tak.
-A gdzie reszta dziewczyn?
-Uważają,że nie warto przyjaźnić się z taką dziewczyną-wyjaśniła Lu.
-Jaką?
-Nie wiemy.One są chore psychicznie,ale nie martw się my Cię nigdy nie zostawimy.-powiedziała blondynka.
Następnego dnia:
Obudziły mnie promienie słoneczne przedzierające się przez moje rolety,a wcześniej okna.Dziewczyny wczoraj odprowadziły mnie do domu Leona.Nie wiem co robić.Federica jak nie było tak nie ma.Nawet jego rzeczy zniknęły z pokoju,w którym mieszkał.Mam go w...dupie.Nagle do głowy przyszedł mi pomysł na piosenkę.
Z Tobą być
Byś tulił mnie w ramionach
Bym była tylko Twoja
Pragnieniem mym na zawsze jesteś Ty
Zasypiać chcę przy Tobie
W mym sercu poczuć ogień
Co zrobić mam by zawsze z Tobą być

Dzień zaczynasz prostym słowem kocham Cię
Tym jednym gestem onieśmielasz mnie
To Twoja gra Ty nie wiesz o tym że
Nie wiesz o tym że
Nieufność oddaliła serca dwa
Nasz świat jak rozsypana talia kart
Zagadka rozwiązała wreszcie się
Jednak wciąż powtarzasz że

Z Tobą być
Byś tulił mnie w ramionach
Bym była tylko Twoja
Pragnieniem mym na zawsze jesteś Ty
Zasypiać chcę przy Tobie
W mym sercu poczuć ogień
Co robić mam by zawsze z Tobą być
Byś tulił mnie w ramionach
Bym była tylko Twoja
Pragnieniem mym na zawsze jesteś Ty
Zasypiać chcę przy Tobie
W mym sercu poczuć ogień
Co zrobić mam by zawsze z Tobą być
 

 Po zaśpiewaniu piosenki udałam się do toalety.Wykąpałam się i wytarłam po czym ubrałam się tak.

Włosy zostawiłam rozpuszczone.Nawet zapomniałam,że mam blond włoski.
----------------------
No i zakańczam na ''blond włoski''.Nie mam totalnie weny i pomyślałam,że założę bloga o leonetcie +18.Link prześle nie długo.
Pappap
 P.S Liczę na chociaż jeden kom.
Pozdrawiam Misia misia;*

poniedziałek, 9 maja 2016

TAG 11 PYTAŃ

Hej. Nawet nie wiecie jaka jestem zmęczona;( Ale odpowiem na pytania do tagu,do którego zostałam nominowana przez moją internetową koleżankę Martini Verdas. Ja nominuję doTagu:
Nataly Lynch:*
1. Miejsce, w którym chciałabyś mieszkać?
 W BA
2. Pies czy kot?
Pies
3. Twoja szklanka jest do połowy pełna, czy do połowy pusta?
Różnie
4.Książka, którą czytałaś więcej niż raz?
Nigdy nie czytałam żadnej książki więcej niż raz.
5. Ulubiona forma aktywności fizycznej?
Rolki i deskorolka
6. Film, który polecisz każdemu?
Hmm...może ''Listy do M''(na święta),''16 mama''
7. Czym jest dla ciebie szczęście?
 Pisaniem bloga i życiem.
8. Ulubiony język obcy?
Hiszpański
9. Twój przepis na udane wakacje?
Muszę jechać nad morze i robić to co chcę bo jak słucham mamy to nie będą miała udanych wakacji
10. Co sprawia, że nabierasz chęci do działania?
Jak na przykład nie chcę mi się pisać na blogu to,czytam bloga kogoś.I tak mówię sobie,że jak ona napisała to ja też muszę.
11. A tak bardzo szczerze: Ile masz nieprzeczytanych książek na półce?
Wszystkie mam przeczytane.
--------------------------
I oto odpowiedzi chyba jeszcze odpowiem na pytania.Te o,które ja chciałam.

środa, 4 maja 2016

Pytania od was dla mnie

Jak macie jakieś pytania dotyczące mnie to zadawajcie!

Siema

-Leon...dlaczego mnie zostawiłeś?Mówiłeś,że zawsze będziemy razem,nic nigdy nas nie rozdzieli-rozpłakałam się jak małe dziecko.-Ale rozdzieliła nas twoja śmierć.
Mocno wtuliłam się w jego tors,pewnie robię to po raz ostatni.Podniosłam się i pocałowałam jego usta.


-Leon!!!-krzyknęłam.Odepchnął mnie.
-Kim ty jesteś?
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej to była tylko zapowiedź. Nie wiem kiedy next.
  





Misia misia

poniedziałek, 2 maja 2016

7-Bardzo nam przykro...

Tak bardzo się martwię o Leona on jest moim tlenem,jeżeli on umrze ja też umrę.Federico zapadł się pod ziemię nigdzie go nie ma.Ale co mnie on obchodzi?Teraz najważniejszy jest Leon.Pytałam lekarza co z nim,odpowiedział mi,że jego stan jest krytyczny.Nie wiem co robić.Właśnie siedzę koło mojej miłości jest taki zimny.Wiem wydaje się,że nie żyje jednak tak nie jest.
-Pipipippipipipi-maszyna do,której był podłączony Leon zaczęła straszliwie piszczeć.Nagle do sali wbiegli lekarze.
-Proszę wyjść ze sali.
-Ale co się dzieje!?
-Proszę wyjść!
Wyszłam ze sali na korytarz w,którym stała Fran.Wtuliłam się w nią i zaczęłam płakać.
-Violu co się stało?
-Maszyna zaczęła straszliwie piszczeć.Boję się o Leona.
-Wszystko będzie dobrze.
-A jak nie?
-Nawet o tym nie myśl.
Oderwałam się od przyjaciółki i zobaczyłam,że dziewczyny biegną w naszą stronę.Wszystkie przytuliły się do mnie.
-Wszystko będzie dobrze,Leon będzie walczył dla Ciebie-powiedziała Lu.
           3Godziny później
Reanimują Leona już 3 godziny.Strasznie się o niego boję.Po chwili zobaczyłam,że drzwi od sali Leona otwierają się,a z nich wyłonił się lekarz.Zerwałam się na równe nogi i podbiegłam do pana Augusta.
-Co z Leonem!?
-Bardzo nam przykro,ale nic już nie mogliśmy zrobić.Pan Leon nie żyje-załamałam się.Nagle wszystko się zatrzymało.

-Co mi po tym,że wam przykro!?Nie odzyskam Leona!
Nie zważając na nic wbiegłam do sali w,której leżał Leon.Nie było przy nim żadnego lekarza ani pielęgniarki.Usiadłam na krzesełku,które stało przy łóżku mojej miłości.Zaczęłam mówić:
-------------------------------------
 Oto rozdzial.

środa, 20 kwietnia 2016

Pytanko

Cześć chcecie nowy blog?Tylko on nie będzie o Leonetcie ani o żadnych serialach tylko historii wymyślonej przeze mnie. Oczywiście tego bloga także będę prowadziła.Piszcie w komach czy chcecie tą nowa historię.Mogę tylko zdradzić,że blog byłby o miłości.
Pozdrawiam Misia misia.

6-Wypadek na terenie Motocrossu.

-Co sobie pani życzy?
-Chciałabym,aby pani obcięła mi włosy do ramion i pofarbowała na blond.
-Dobrze.
                     1Godziene później:
-Skończone.
-Dziękuje ile płace?
-50zł
Grzebie w torebce w celu poszukania portfela...mam.Podaje kobiecie wyznaczoną kwotę.I siadam na krzesełku,który znajdował się w poczekalni,muszę poczekać za dziewczynami.Wyjmuję telefon i wchodzę na facebook.
Andres Calixto


Znalezione obrazy dla zapytania violetta andres
5Lubię to! 2Komentarze
Federico Castillo-Andres marnujesz czas na fb,a teraz lecą teletubisie .
Andres Calixto-Już lecę!!!!!!!!!!
 
Onet.pl
Wypadek na terenie Motocrossu Leon Verdas trafił do szpitala Santa Rossa z dużymi  obrażeniami!!!

Znalezione obrazy dla zapytania wypadek leona z violetty








100Lubię to! 90Komentarzy
 -Dziewczyny!
-Co się stało?
-Leon miał wypadek idę do szpitala.
-Violetta poczekaj idę z tobą!-krzyknęła Fran.Ona jedyna nie była na fotelu.
-Dobra chodź.
-Violetta chyba nie będziemy biegły,lepiej weźmy taxi.
-Racja.
Po 20minutach byłyśmy pod szpitalem dałyśmy kierowcy odpowiednią kwotę.I zaczęłyśmy biec do budynku.Wbiegłyśmy do szpitala i od razu poczułam ten obrzydliwy zapach.Podbiegłyśmy do recepcjonistki.
-W której sali Leon Verdas?
-Kim pani dla niego jest?
-Narzeczona.
-A pani obok?
-Siostra-powiedziała szybko Francesca.
-Trzecie piętro sala nr.16
-Dziękujemy-powiedziałyśmy i ruszyłyśmy już nie biegnąc na trzecie piętro.
-Fran boję się.
-Wszystko będzie-powiedziała i mnie przytuliła
-------------------------
Oto rozdział.

wtorek, 19 kwietnia 2016

5-Metamorfoza

Wyszłam z pokoju Leona,a koło jego drzwi były już ostatnie drzwi(od aut.co to ma znaczyćXD)
Otworzyłam drzwi to pokój gościnny raczej Federico.Jaki Leon słodki,mi zrobił pokój,a Fede ma pokój gościnny.Ale nie mogę powiedzieć,że ten pokój jest brzydki.

Znalezione obrazy dla zapytania sypialnia dla gosci
Wyszłam z pokoju po czym zeszłam ze schodów i ukazał mi się salon.Leon ma fajny gust,ale schody za bardzo zakręcone.




Znalezione obrazy dla zapytania Salon ze schodami
Koło sofy było pomieszczenie lecz nie było drzwi.Weszłam.Pewnie tu chłopaki ćwiczą na instrumentach i są jeszcze mikrofony itd.
Potem skierowałam się w stronę białych drzwi to był pokój dziecięcy,w stylu Barbie.


 Po co Leonowi pokój dziecięcy?
    
Totalnie nic nie rozumiem.Wyszłam z pokoju ponieważ usłyszałam dzwonek do drzwi.Patrze na zegar,który znajduje się w salonie 13:17.Czyli to nie chłopaki.Poszłam otworzyć,a w drzwiach stały dziewczyny:Fran,Lu,Cami i Naty.
-Cześć Viola-powiedziały wszystkie
-Cześć
-Bierz torebkę i idziemy na metamorfozę-powiedziała Lu
-Jaką metamorfozę.
-Wszystko Ci powiemy po drodze-powiedziała Fran
-No to idę po torebkę.
Poszłam po torebkę do pokoju w którym spałam.Wisiała na wieszaku,wrzuciłam do niej telefon i zeszłam do dziewczyn.Wzięłam jeszcze klucze,które były w drzwiach i zakluczyłam je.Ruszyłyśmy w stronę fryzjera.
-A więc tak. Pomyślałyśmy,że przyda nam się drobna metamorfoza.Tobie możemy trochę przyciąć i zrobić cię na blondi.
-Ok
Weszłyśmy do fryzjera i nie było żadnych klientów ja poszłam na fotel.
----------------------------
Oto kolejna beznadzieja

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

4-słodki

Obudziłam się w jakimś pokoju,gdzie ja jestem?Pewnie u Leona,ale czy on urządził ten pokój dla mnie?
Znalezione obrazy dla zapytania pokój nastolatki
Na biurku zauważyłam kartkę,więc wstałam i podeszłam do biurka i zaczęłam czytać.
-Viola ja i Fede poszliśmy na mecz wrócimy koło 15:00,więc skorzystaj z okazji i pozwiedzaj dom.Kocham Cię Leon :*
Czyli idę szukać łazienki.Otworzyłam drzwi i zorientowałam się,że jestem na piętrze,ale nie schodziłam na dół.Postanowiłam iść dalej,obok pokoju w którym spałam były drzwi otworzyłam je,a tam ukazała mi się piękna łazienka.Na jej widok,aż otworzyłam usta.

Skorzystałam z okazji,że jestem w łazience i zrobiłam sobie kąpiel.Wyszłam z wanny i zauważyłam,że na wieszaku wisiał różowy ręcznik z napisem Violetta.Zaraz,zaraz to mój ręcznik.Chyba Leoś mnie wypakował.Wytarłam po czym owinęłam się ręcznikiem i poszłam do ,,mojego''pokoju.Otwarłam szafę,jest wypełniona czyli ubrania też są wypakowane.Wybrałam ubrania i z powrotem udałam się do łazienki.
Ubrałam się tak:
Znalezione obrazy dla zapytania violetta1


Wyszłam z toalety,koło niej znajdowały się drzwi z napisem:


Znalezione obrazy dla zapytania wstęp wzbroniony śmieszne
-Hahahaha to pokój Leona
Weszłam,ładny on nawet.

Znalezione obrazy dla zapytania pokoj muzyczny
 Na półce stało moje zdjęcie jaki on słodki:

Znalezione obrazy dla zapytania violetta 1 sezon

---------------------
Rozdział idiotyczny fuuuj blle.