Do:Luśka
Hej kochana! Co powiesz na zakupy?:)
Od:Luśka
Hej! To nawet świetny pomysł. Tylko,o której? Mi pęka łeb.
Do:Luśka
A myślisz,że mi nie? Tak około 15.00?
Od:Luśka
Ok. Tylko muszę się ubrać. Przyjdę po Ciebie.
Już nie odpisywałam bo mi się nie chciało. Poczułam,że mam sucho w gardle ,,więc udałam się do kuchni. Nalałam sobie mleko czekoladowe. Zaczęłam wypijać zawartość szklanki.
-Bu!
Mleko wylało się na mnie! Odwróciłam się i zobaczyłam śmiejącego się Leona.
-Czego się tak cieszysz?!
-Z niczego.
-Verdas zabiję Cię!
I zaczęłam go gonić po całym mieszkaniu. Gdy już byliśmy zdyszani Leon zaczął zwalniać jak był
w salonie. Wykorzystałam to i wskoczyłam mu na plecy.
-Haha mam Cię!
----------------
Po naszych głupawkach poszłam się przebrać bo już 15.20.
Ubrałam ten zestaw.
Gdy wyszłam była 15.40 więc Lu zaraz przyjdzie.Zbiegłam na dół i czekałam na przyjaciółkę.
************************
No co prawda nie było komów,ale mi się nudzi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz