-Leon...dlaczego mnie zostawiłeś?Mówiłeś,że zawsze będziemy razem,nic nigdy nas nie rozdzieli-rozpłakałam się jak małe dziecko.-Ale rozdzieliła nas twoja śmierć.
Mocno wtuliłam się w jego tors,pewnie robię to po raz ostatni.Podniosłam się i pocałowałam jego usta.
-Leon!!!-krzyknęłam.Odepchnął mnie.
-Kim ty jesteś?
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej to była tylko zapowiedź. Nie wiem kiedy next.
Misia misia
Martini Verdas czekam na komcia:)
OdpowiedzUsuńŁo ja pierdziele. Z niecierpliwością czekam na nexta. A poza tym to wspaniale, że Leon żyje, chociaż wolałabym, żeby poznawał Violette.
UsuńSuper :*
OdpowiedzUsuńPocałunek go ożywił wskżesił :D
Pozdrawiam Nataly :-) :*